Relacja
z banjackiego rejsu po mazurach
Roku
Banjackiego pierwszego.
Na przełomie lipca i sierpnia odbyła się
pierwsza w dziejach BMMG wspólna wyprawa na
Mazury. Uczestniczyli w niej ban. Kostek, ban.
Baca, członek stowarzyszony Kałasz, członkowie
sympatycy Gabcia i Kuba oraz ban. Tukan. Naszym
szyprem był Kuba z racji największego doświadczenia,
lecz w praktyce dowodzenie nad naszą łajbą
przejął żywioł a my zajęliśmy się tym do
czego przeznaczył nas Banjak.
Priorytetowym zadaniem dla naszej załogi stało
się jak najszybsze uszycie i wciągnięcie
bandery z napisem "ZBOKI" co udało się
wykonać już 3 dnia naszego pobytu. Przez dwa
tygodnie "pływania" zwiedziliśmy
prawie całe Mazury i nawiązaliśmy kontakty ze
wspaniałymi ludźmi, z którymi łączą nas więzy
wódki.
Należy też wspomnieć o niesamowitym
umuzykalnieniu załogi, czego dowodem było
uznanie współbiesiadników w słynnej tawernie
"Zęza", gdzie Kuba i Tukan zostali
hojnie (piwerko) wynagrodzeni za wkład wokalny w
imprezę.
Rejs nasz, o dziwo, zakończył się szczęśliwie
chociaż bywały momenty grozy, kiedy każdy z
nas musiał się wykazać zimną krwią i
wielkimi umiejętnościami, jednak dzięki mocnym
charakterom i wszechobecnym środkom doraźnej
pomocy wyszliśmy z tych opresji obronną ręką
i wzbogaceni o nowe doświadczenia planujemy
kolejną wyprawę za rok.
Żegna was życząc beczułki pełnej rumu ban.
Tukan.
|